
– Tak się pan zagalopował w tym udawaniu Grzegorza Brauna, że zapomniał pan o jednej, najważniejszej zasadzie (…). Dlatego mam dla pana taki prezent – mówił w Sejmie Adam Gomoła, zwracając się do Przemysława Czarnka. Polityk Polski 2050 wyciągnął następnie z kieszeni piracką opaskę na oko. – Niech pan ją nosi z dumą i wypływa we wspólny, polityczny rejs ze swoim sobowtórem – dodał.
