
Robert Lewandowski samotnie udał się do Chicago, bez żony i córek u boku. Anna została w Europie, a ostatnio pochwaliła się, że wybawiła się na koncercie w Warszawie. Głos w tej sprawie publicznie zabiera „Lewy”. Jednoznacznie określa, jak odbiera aktywność ukochanej. Przy okazji wysyła jasny sygnał dotyczący ich małżeństwa. Tymczasem część internautów postanowiła zakpić z komunikatu piłkarza.
