
W czwartek warszawski sąd wymierzył Łukaszowi Żakowi najwyższą możliwą karę za spowodowanie śmiertelnego wypadku. Mężczyzna, który jechał po pijanemu z prędkością ponad 220 km/h, z aktywnym zakazem jazdy, a po wypadku uciekł nie udzielając pomocy rannym, został skazany na 20 lat więzienia. To pierwszy taki wyrok w Polsce.
