– To był cios w serce. U podstaw tego leży po prostu mała wiedza – zarówno Polaków, jak i w jeszcze większym stopniu Ukraińców. Nikt z nich tak naprawdę nie czytał manifestów Bandery, które są na poziomie „Mein Kampf” w wydaniu prymitywnym – mówił w programie „Rzecz o polityce” prof. Krzesimir Dębski, kompozytor, dyrygent i autor książki „Wołyń. Nic nie jest w porządku”.
