Kuriozalny gol. Lewandowski ruszył w stronę bramkarza. Ten aż przeprosił

W debiutanckim meczu Roberta Lewandowskiego w Chicago Fire z Interem Miami to jego zespół jako pierwszy cieszył się z bramki. Do siatki nie trafił jednak ani polski napastnik… ani żadnej z jego kolegów. To ich rywale w kuriozalnych okolicznościach popełnili ogromny błąd, za który przepraszał później przede wszystkim bramkarz gospodarzy Rocco Novo Rios, atakowany w akcji bramkowej przez kapitana reprezentacji Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *