
Zakończyło się spotkanie Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim w siedzibie PiS. Spod budynku przy ulicy Nowogrodzkiej wyjechał samochód, którym podróżował Morawiecki. Dziennikarze prosili o komentarz po spotkaniu, ale polityk nie uchylił szyby. „Rozmowy miały charakter konstruktywny” – przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek w oświadczeniu opublikowanym na X. Jak twierdzi jeden z posłów, Kaczyński w ścisłym gronie polityków miał mówić, że „Mateusz oszalał”.
