
W dniu ogłoszenia kadry na igrzyska olimpijskie w Paryżu (2024) gruchnęła wiadomość o tym, że na stosowaniu niedozwolonych środków przyłapany został Norbert Kobielski, który miał walczyć o medal. Na wyrok czekał blisko dziesięć miesięcy. Uznano go winnym i zdyskwalifikowano na dwa lata. Ta kara właśnie minęła, a 29-latek pojawi się na starcie już w mistrzostwach Polski w Białymstoku (24-26 lipca). – Wracam, bo w końcu dotarło do mnie, że kocham to, co robię – przyznał Kobielski w rozmowie z Interia Sport.
