Cztery gole i zmarnowany karny. Szalony mecz Rakowa w Lidze Konferencji

Valletta może opuszczać Polskę z olbrzymim niedosytem. Maltańska ekipa była skazywana na pożarcie w starciu z Rakowem, a prawie sprawiła sensację. Na przerwę schodzili prowadząc jedną bramką i dopiero po przerwie ekipa „Medalików” się przebudziła, wygrywając ostatecznie 3:1. Valletta mogła po raz drugi w tym meczu wyjść na prowadzenie, jednak Petar Sekulovic zmarnował rzut karny. Wynik spotkania w ostatniej chwili ustalił Stratos Svarnas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *