
Elisabetta Cocciaretto w trzeciej rundzie ostatniej edycji turnieju WTA 1000 w Rzymie trafiła na Igę Świątek, która oddała jej zaledwie jednego gema (1:6, 0:6). Od tego czasu Włoszka już nie dopuściła do powtórki tak bolesnego wyniku, nawet jeśli przegrywała, to była w stanie w większym stopniu postawić się rywalkom. Teraz z kolei to ona ma powody do radości. Oto szczegóły.
