Nie zostawili na Lechu suchej nitki. „Historyczna kompromitacja. Dramat”

To był nerwowy wieczór przy ulicy Bułgarskiej. AGF Aarhus przystępował do rewanżu z trzybramkową stratą, ale nic sobie z tego nie robił. W 32., 55. i 75. minucie strzelali kolejne gole, czym niejako rozpoczął dwumecz od nowa. Mistrzowie Polski jako pierwsi strzelili gola w dogrywce, serię rzutów karnych również zaczęli od wywalczenia przewagi, ale odpadli z eliminacji do Ligi Mistrzów. Opinie ekspertów są jednoznaczne. Wielu pisze o kompromitacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *