
Ciemne okulary, „zaślubiny” myśliwców z władzą, rolki i groźne miny nie zastąpią rzetelnej polityki informacyjnej, a przede wszystkim szybkiego wzmacniania bezpieczeństwa polskiego nieba. Po tym jak kolejny, wedle wstępnych informacji rosyjski, pocisk de facto uderzył w Polskę, trudno nie zadać sobie pytania, czy nasza polityka obronna buduje bezpieczeństwo, czy obsługuje kwestie propagandowo-polityczne.
