
Po blisko pięciu latach Kamila Karpiel ponownie wystąpiła w zawodach najwyższej rangi. Wynik w Wiśle był dla niej sprawą drugorzędną. Po przerwie w karierze, pracy w Norwegii i problemach zdrowotnych wróciła do reprezentacji Polski, by rozpocząć walkę o powrót do dawnej formy. – Nie było kolorowo. Nadal nie jest łatwo, zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Tak naprawdę nawet nie pamiętam dokładnie, jak to było wcześniej, więc cały czas dochodzę do tego poziomu, na którym byłam – wyznała.
