
Anna Twardosz zakończyła inaugurację Letniego Grand Prix w Wiśle jako najlepsza z Polek, ale wynik pozostawił u niej spory niedosyt. – Byłam bardzo spięta, strasznie stresowałam się tym weekendem – przyznała 25-latka, która jednocześnie podkreśliła, że w ostatnich miesiącach wykonała duży krok naprzód. Zawodniczka opowiedziała również o pierwszych doświadczeniach ze współpracy ze Stefanem Horngacherem
