
Mercedes GLB, zwłaszcza w czerwonym kolorze, wygląda trochę jak samochód Listonosza Pata, ale przyspieszenie ma rodem z Sokoła Millenium. Do tego jest oszczędny, przestronny i spokojnie pomieści siedem osób. Co ciekawe, mimo pewnych wad, w segmencie premium jest bezkonkurencyjny.
