
Całkiem nowy dzień przynosi całkiem nowe rekordy – po historycznym weekendzie nadszedł bowiem historyczny poniedziałek. I choć z pierwszym dniem tygodnia wiąże się sporo negatywnej energii, akurat wczoraj nie mogli odczuwać jej twórcy filmu „Spider-Man: Całkiem nowy dzień„. Człowiek-pająk może zapisać sobie kolejny sukces na koncie. Nikt dotąd w poniedziałek nie zgromadził w amerykańskich kinach tyle pieniędzy, co on.
Kolejny rekord Spider-Mana. Ile zarobił?
Ile dokładnie? Portal Deadline donosi, że „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” zdołał zebrać aż 46 mln dolarów ze wszystkich poniedziałkowych seansów kinowych w USA. W ten sposób Pająk deklasuje innego superherosa, czyli „Czarną Panterę„. Film Ryana Cooglera pewnego poniedziałku 2018 roku pobił rekord wynikiem 40,15 mln dolarów. Dziś musi oddać palmę pierwszeństwa czwartej części przygód Spider-Mana.
46 milionów dolarów z poniedziałku dodane do (również rekordowego) wyniku z pierwszego weekendu sprawia, że nowy „Spider-Man” zdołał zarobić już 406 mln dolarów samych Stanach Zjednoczonych. Daje mu to w tej chwili trzecią lokatę spośród najlepiej zarabiających filmów roku na rynku lokalnym, choć wydaje się, że kwestią czasu jest jego awans na wyższe miejsca rankingu.
Równocześnie analizując wpływy z całego świata, „Całkiem nowy dzień” zdołał uzbierać miliard dolarów w zaledwie 6 dni od swojej środowej premiery. Daje to drugi najszybszy miliard w historii, zaraz po „Avengers: Koniec gry„, któremu wystarczyły do tego zaledwie trzy dni.
„Spider-Man: Całkiem nowy dzień” – co dalej?
Za kamerą nowego „Spider-Mana” stanął Destin Daniel Cretton, reżyser „Shang-Chi i legendy dziesięciu pierścieni„. Akcja filmu rozpoczyna się po wydarzeniach ze „Spider-Mana: Bez drogi do domu„, kiedy cały świat zapomniał o Peterze Parkerze. Mimo to bohater nie rezygnuje z walki z przestępczością. Tym razem musi zmierzyć się z tajemniczą istotą zagrażającą Nowemu Jorkowi, jednocześnie próbując poradzić sobie z coraz bardziej niestabilnymi, mutującymi mocami. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że MJ (Zendaya) i Ned (Jacob Batalon) nadal nie pamiętają, kim Parker naprawdę jest.
Tom Holland już wcześniej sugerował, że w Marvelu trwają rozmowy dotyczące przyszłości Petera Parkera i ewentualnego przekazania pałeczki kolejnemu bohaterowi. Po historycznym sukcesie „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” trudno jednak wyobrazić sobie, by aktor miał w najbliższym czasie pożegnać się z rolą Człowieka-Pająka.
MOVIE SIĘ: „Całkiem nowy dzień” – zobacz naszą recenzję
