Od dawna wiadomo, że żyjemy na „ekologiczny kredyt”, ale skala rosnącego deficytu może zaskakiwać. Co roku zużywamy znacznie więcej zasobów, niż Ziemia jest w stanie odtworzyć. Na tyle, że problem przestał być już tylko abstrakcyjną przestrogą – weszliśmy w etap, w którym spłacenie zaciągniętego wobec planety długu zajęłoby nam ponad dwie dekady.
