
Paramount-Skydance otrzymało właśnie bardzo złe wiadomości dotyczące sprawy przejęcia Warner Bros. Discovery. Umowa, która już jest warta 111 miliardów dolarów, właśnie zdrożała o co najmniej 1,3 mld dolarów.
Data procesu w sprawie kupna Warner Bros. wyznaczona
Skąd ta kwota Otóż sąd, w którym odbędzie się proces w sprawie kupna Warner Bros., właśnie wyznaczył datę pierwszej rozprawy. Paramount liczył na proces jeszcze w listopadzie. Sąd zdecydował, że proces rozpocznie się 2 marca i potrwa do 19 marca.
Tymczasem Paramount w desperackiej walce o zmianie pierwotnej decyzji rady nadzorczej WBD, która zdecydowała się na sprzedanie Warner Bros. Netfliksowi, w umowie zapisał karę za każdy dzień zwłoki, jeśli umowa nie zostanie sfinalizowana do 30 września. Ponieważ wyrok zapadnie w marcu, to nawet jeśli będzie korzystny dla Paramountu, kara za zwłokę wyniesie ok. 1,3 mld dolarów.
Jeśli wyrok będzie dla Paramountu niekorzystny lub jeśli studio zdecyduje się odstąpić od kupna WBD, to i tak będzie zmuszony Warner Bros. Discovery zapłacić 7 miliardów kary.
Przypomnijmy, że proces wytoczyła koalicja 12 stanów. Ich prokuratorzy generalni twierdzą, że umowa łamie prawo antymonopolowe i domagają się kasacji. Podobny pozew złożyła też Gildia Scenarzystów.
Paramount skomentował już decyzję sądu:
Szanujemy rozstrzygnięcie sądu i nadal stoimy na stanowisku, że przeprowadzenie postępowania sądowego co do istoty sprawy stanowi najlepszy i najbardziej bezpośredni sposób wykazania tego, co podkreślaliśmy od samego początku – że przedmiotowa transakcja jest zgodna z prawem, sprzyja konkurencji i nie rodzi żadnych zastrzeżeń na gruncie prawa ochrony konkurencji.
Powództwo wniesione przeciwko nam jest pozbawione podstaw faktycznych, ekonomicznych oraz prawnych w świetle przepisów prawa ochrony konkurencji. Będziemy nadal zdecydowanie bronić zgodności transakcji z prawem oraz pozostajemy zobowiązani do jej jak najszybszego sfinalizowania, tak aby korzyści płynące z jej realizacji mogły zostać jak najszybciej osiągnięte przez społeczność twórców oraz konsumentów.
Prokuratorzy na razie nie skomentowali decyzji. Oni chcieli, żeby proces zaczął się jeszcze później – w kwietniu.
