
– Jest to naprawdę wyczyn godny mistrza, aby w jednym roku sięgnąć po dwa tytuły. I to jeszcze w jakim stylu! Mamy do czynienia ze wschodzącą gwiazdą – mówi w rozmowie z Interią jeden z największych gigantów polskich zapasów Andrzej Wroński, dwukrotny mistrz olimpijski, reagując na fenomenalne osiągnięcie, którego autorem jest 17-letni Tomasz Mital, świeżo upieczony mistrz świata oraz Europy. Legenda życzy sobie, aby nastolatek poszedł w jego ślady, może nawet zaczynając już w Los Angeles.
