
Wygląda na to, że po rozczarowującym wyniku finansowym „Supergirl” przyszłość filmowego DC ma opierać się przede wszystkim na „Man of Tomorrow„. Podczas prezentacji wyników finansowych Warner Bros. Discovery prezes firmy David Zaslav zapewnił inwestorów, że sequel „Supermana” rozwijany przez Jamesa Gunna zapowiada się znakomicie i że studio nie zmienia strategii.
James Gunn jest bardzo zapracowany
Zaslav stwierdził: James jest całkowicie skupiony na „Man of Tomorrow„. Widziałem wczoraj kilka materiałów i wyglądają niesamowicie. To były jego urodziny, a mimo to pracował. Spędza nad tym po 16–18 godzin dziennie. Film zapowiada się fantastycznie i jesteśmy nim bardzo podekscytowani.
Słowa prezesa padły niedługo po słabym występie „Supergirl„, które zarobiło na świecie zaledwie 126 mln dolarów. Wynik ten odbił się również na finansach Warner Bros. Discovery za drugi kwartał. Zaslav odniósł się także do innych projektów DC Studios. Potwierdził, że Matt Reeves intensywnie pracuje nad kontynuacją „Batmana„, a w planach pozostają również filmy „Clayface” oraz serial „Lanterns„. Jak stwierdził, studio ma „mocny harmonogram premier”, a James Gunn i Peter Safran nie zwalniają tempa.
Prezes Warner Bros. Discovery dodał również, że firma planuje zwiększyć liczbę kinowych premier z 14 filmów w tym roku do 19 w 2027 roku. Wśród najważniejszych produkcji przyszłego roku wymienił nową odsłonę „Władcy Pierścieni” i „Minecraft 2”.
