Szczęście Świątek, Sabalenka go tyle nie miała. Jednak dwa sety w Toronto

Na czwartek organizatorzy turnieju w Toronto zaplanowali spotkania w trzeciej rundzie WTA 1000 w górnej połówce drabinki. Na Center Court najpierw Iga Świątek w 66 minut uporała się z Viktoriją Golubic, a chwilę po niej Jessica Pegula potrzebowała tylko 68 minut, by ograć Kamillę Rachimową. Przez kilka kolejnych godzin kort był pusty, czekał na główne aktorki wieczornej sesji. A w niej hitem był występ Aryny Sabalenki. Białorusince szczęście nie dopisało, doświadczyła tego, czego tenisiści bardzo nie lubią. Czyli przerw z powodu deszczu. Dała sobie jednak radę, zameldowała się w 1/8 finału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *