Orange zdradził przez jakich klientów zarobił mniej

Orange pochwalił się w tym tygodniu swoimi wynikami za III kwartał 2025 roku. Chwalić się miał czym, bo odnotował istotne wzrosty w kluczowych segmentach. Mnie zainteresował szczególnie jeden – komórkowe usługi głosowe.

Zerknijmy najpierw na te wzrosty, bo jak widać poniżej, liczba klientów komórkowych usług głosowych zwiększyła się rok do roku o 4%, a ARPO (Average Revenues per Offer), czyli średni przychód na ofertę urósł o zaledwie 0,5% – z 30,3 zł do 30,5 zł.

Jednak to dane ogólne z wszystkich ofert Orange (marka główna i submarki). Wyszczególniając z tego samą markę główną, ARPO wzrosło aż o 5%. Jak łatwo się domyślić, różnica ta wynika z silnego wpływu submarek z tanimi ofertami, co przyznaje Orange w swoim raporcie:

Wskaźnik ARPO z wyłącznie komórkowych usług głosowych wzrósł w ujęciu rocznym o 0,5%, do poziomu 30,5 zł. Odzwierciedla to wzrost ARPO na głównej marce Orange na rynku konsumenckim o ponad 5% rok-do-roku, który został częściowo skompensowany przez spadek na rynku biznesowym (w wyniku silnej konkurencji) oraz rosnący udział marek Nju i Flex w bazie klientów usług wyłącznie komórkowych (te marki generują niższe ARPO w porównaniu z główną marką Orange).

Jak silny to jest wpływ, niech świadczy z jednej strony stosunkowo niewielka baza klientów w tych submarkach w porównaniu z ogólną bazą, którą widzimy w tabelce. Ostatnie dane, co do liczby klientów nju mobile są z 2020 roku – milion klientów nju mobile, w 2023 roku nadal podawano tę liczbę, więc może to być nadal w tych okolicach. W przypadku Orange Flex mówimy o liczbie niespełna 0,5 mln (dane z maja 2025 roku). Możemy spokojnie założyć więc na dziś przedział 1,5 mln – 2 mln klientów, skoro ich liczba rośnie zgodnie z cytatem z aktualnego raportu Orange.

Czytaj dalej poniżej

Z drugiej strony wpływ na taki poziom ARPO ma różnica w cenach usług – marka główna a submarki, a ta nie jest mała, i którą to najwyraźniej klienci zaczęli dostrzegać. Trudno się temu dziwić.

Spójrzmy tylko na abonament komórkowy dla klientów indywidualnych w marce głównej Orange.

Ceny od 45 zł miesięcznie za limit 15 GB transferu danych do 95 zł za brak limitów, średnia cena tych czterech abonamentów to 70 zł miesięcznie.

A teraz główny winowajca niewielkiego wzrostu ARPO – nju mobile, gdzie 80% klientów wybiera abonament (około 800 tysięcy), a ulubiona oferta to 19 zł na głowę – to dane z 2023 roku.

Teraz po 12 latach od premiery nju mobile wprowadzono pierwszą podwyżkę, i jest to 20,33 zł na głowę za 60 GB transferu na start i aż 180 GB po dwóch latach stażu. Za 20 zł to nie ma nawet pół najtańszego abonamentu w marce głównej Orange z limitem 15 GB transferu danych (45 zł miesięcznie).

Co z drugim winowajcą? Orange Flex i trzy pakiety od 35 zł za 75 GB transferu danych do 80 zł za brak limitów transferu danych i prędkości, średnia cena tych pakietów to 55 zł miesięcznie.

Niemniej pakiety za 35 zł i 50 zł biją na głowę te w abonamencie Orange za 45 zł (15 GB) i 65 zł (100 GB), a najdroższy za 80 zł, te za 75 zł (350 GB) i za 95 zł (brak limitów). Nie zapominajmy też, iż tu dodatkowe numery również kosztują 15 zł miesięcznie.

Do tego dodatkowe karty SIM/eSIM z tym samym numerem za darmo (w Orange dodatkowe 9 zł miesięcznie), które klienci mogą wykorzystywać do innych urządzeń – smartwatche, tablety i itp. Z kolei w najdroższym pakiecie za 80 zł, z całą pewnością również w routerach WiFi na internet mobilny bez limitu dla domu.

Nie bez znaczenie jest tu również fakt, że we wszystkich ofertach submarek nie ma umów z zobowiązaniem na 2 lata. Tendencja wzrostowa w tych submarkach świadczy o tym, że klienci coraz liczniej dostrzegają korzyści z tego idące – nie tylko niskie ceny czy brak zobowiązania, ale i brak podwyżek (w nju mobile nie było takowej przez 12 lat!).

Czy to duży problem dla Orange? Nie sądzę, zresztą widać to powyżej – na stronie głównej z abonamentem komórkowym w marce głównej, zachęca do sprawdzenia dużo tańszej i lepszej oferty w submarce Orange Flex. Lepiej mieć takich klientów „u siebie” tak czy tak, bo łatwiej ich później przekonać do marki głównej i usług światłowodu czy usług konwergentnych niedostępnych dla klientów submarek (światłowody nju dostępne są tylko tam, gdzie nie ma światłowodów Orange).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *