Od dawna krytykujemy na Niebezpieczniku tanie chińskie i polskie smartwache, które są wyposażone w karty SIM i reklamowane jako “idealne urządzenia do kontaktu z dzieckiem”. Najnowsze badania pokazują, że te zegarki stanowią poważne zagrożenie dla prywatności dziecka i rodziców i nawet średnio rozgarnięci hakerzy mogą wykorzystać je do podsłuchiwania i podglądania dziecka oraz otoczenia.
Wiele marek dziecięcych zegarków, ale taki sam paździerz
Badacz Vangelis Stykas zademonstrował, jak — znając jedynie e-mail użyty podczas konfiguracji zegarka — zdalnie śledzić noszącą go osobę, robić zdjęcia kamerą smartwatcha i podsłuchiwać otoczenie wbudowanym w zegarek mikrofonem. Wszystko bez wiedzy i zgody użytkownika oraz jakiegokolwiek komunikatu na ekranie zegarka. Badacz wykorzystał luki w serwerach, do których zegarki podpinają się, aby wysyłać dane o położeniu albo nagrania audio-video (w ten sposób są one przekazywane do aplikacji rodzica). Jakie ataki są możliwe?
- ciche robienie zdjęć i nagrywanie wideo z dzwiękiem;
- przechwytywanie lub podszywanie się pod wiadomości;
- śledzenie lokalizacji użytkownika, ale także jej wyłączenie albo sfałszowanie;
- podmiana kontaktów alarmowych;
Jeśli chcesz wiedzieć jak zawsze mieć awaryjny kontakt z dzieckiem i chcesz być w stanie kontrolować nie tylko jego lokalizację, ale także to z jakich aplikacji może korzystać na urządzeniach lub ile czasu może spędzać przed ekranem, to rzuć okiem na nasze mini-szkolenie pt. “Cyberbezpieczeństwo dla Rodziców“. Przyjrzeliśmy się tam wszystkim dostępnym na polskim rynku rozwiązaniom “dla rodziców” i wiele z nich bardzo negatywnie oceniliśmy. Ale poza tym czego nie używać, pokazujemy czego użyć i jak to skonfigurować, aby zapewnić dziecku maksymalne bezpieczeństwo i prywatność. Tylko do końca poniedziałku możecie kupić to szkolenie po niższej o 25 PLN cenie z kodem ZEGAREK. Kod działa tylko do końca poniedziałku ale na obejrzenie szkolenia macie 30 dni, więc na pewno zdążycie. Tutaj bezpośredni link do koszyka.
Stykas przeanalizował ponad 70 dziecięcych zegarków oraz lokalizatorów samochodowych. Ustalił, że 30+ marek korzystało z zaplecza chmury YiQingTeng / Wonlex / SETracker, a kolejne 30 z platformy NewGPS2012. Kolejną platformą tego typu jest SinoTrack. Każda z nich obsługuje dziesiątki milionów różnych urządzeń GPS sprzedawanych pod różnymi markami.
To oznacza, że nawet jeśli jakiś polski sprzedający zegarki albo trackery producent (nazywający się np. “Garex”), podczas konfiguracji urządzenia odsyła Cię na własną stronę i widzisz tam jego logo, to jest spora szansa, że pod spodem i tak znajduje się jedna z wcześniej wymienionych, dziurawych chińskich platform. Norweski rząd już parę lat temu ostrzegał rodziców przed kilkoma tanimi chińskimi zegarkami sprzedawanymi na terenie Norwegii:
Swoją drogą, to niesamowite, że niezależnie od kraju, usługi których celem jest bezpieczeństwo dzieci, nawet tych świadczonych przez znane i duże fimry, są skrajnie niedopracowane. Popatrzcie na opinie zostawione przez klientów pewnego elektromarketu jednemu z “tanich” dziecięcych smartwatchy sprzedawanych w Polsce:
Co powinni zrobić rodzice?
Jeśli kupiłeś swojemu dziecku tani, niemarkowy a marketowy albo aliexpressowy zegarek, to najlepiej jest go wyłączyć i wyrzucić. Inaczej ryzykujesz wyciek zdjęć i nagrań audio, nie tylko Twojego dziecka, ale także każdej osoby w okolicy której dziecko się znajduje. No chyba, że masz kontakt z importerem albo producentem i ufasz, że przekaże Ci wiarygodną informację na temat backendu, z którego korzysta do obsługi swojego produktu.
Z naszych testów wynika, że najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o smartwatch dla dziecka jest dowolny najstarszy i najtańszy Apple Watch, który tylko dacie radę kupić i który obsługuje GSM. Bo umożliwia śledzenie pozycji dziecka oraz wykonywanie oraz odbieranie połączeń, ale daje większe bezpieczeństwo niż “chińczyki” i przede wszystkim jest w stanie przetrwać dzień na baterii. A to ważne 🙂 Ale uwaga!
Jego konfiguracja w trybie “dla dziecka” wymaga jednak znajomości kilku trików, aby to wszystko sprawnie zadziałało — i o tym, ale także o innych sprawdzonych i gwarantujących maksymalne bezpieczeństwo technikach nie tylko lokalizacji ale również ochrony dzieci przed zagrożeniami cyfrowymi ze strony urządzeń i aplikacji opowiadamy podczas praktycznego szkolenia online pt. “Cyberbezpieczeństwo dla Rodziców“.
Jeśli masz dziecko w przedziale 5-16 lat, to jest to materiał obowiązkowy. Dowiesz się z niego jak można ustalać lokalizację dziecka, kontrolować to, do czego dziecko ma dostęp na ekranie i ile czasu przed nim spędza (pokazujemy naszą autorską 7 warstwową metodę) — tylko do końca poniedziałku możesz się z tym materiałem zapoznać po niższej o 25zł cenie używając kodu ZEGAREK.
Kod działa tylko do końca poniedziałku ale na obejrzenie szkolenia macie 30 dni, więc na pewno zdążycie. Tutaj bezpośredni link do koszyka.




