
Iga Świątek pokonała Martę Kostiuk, choć pierwszego seta przegrała 3:6. – W tym pierwszym secie cierpiała, zdobyła tylko jeden punkt przy swoim serwisie. Potem jednak zrobiła analizę tego, co się stało i dokonała trzech zmian w swojej grze. Jedna z nich była wręcz zaskakująca. Niech tak trzyma, bo za chwilę US Open i szansa na wygranie Wielkiego Szlema – zauważa Artur Szostaczko, który trenował Świątek w czasach juniorskich.
