
– W tym sezonie na jednym z mityngów poprawiłam życiówkę, ale widziałam też na treningach, że jest naprawdę szybko. Na obozie aklimatyzacyjnym w Stanach, już przed samymi zawodami również czułam na treningach i na stoperze było widać, że forma jest teraz najwyższa i biegam bardzo szybko – mówi w rozmowie z Interią Anastazja Kuś, która została mistrzynią świata do lat 20 w biegu na 400 metrów w Eugene. Polka potwierdza, że nie wystartuje indywidualnie na ME w Birmingham. Co z drugą decyzją?
