
Obawiając się ataku na własne życie, Donald Trump w lipcu nie opuścił Turcji na pokładzie Air Force One – informuje „The Washington Post”. Z ustaleń gazety wynika, że republikanin zwiódł opinię publiczną, wchodząc na pokład, a następnie drugim wyjściem przemieścił się do innej, wojskowej maszyny. Manewr miał miejsce dzień po wznowieniu ataków na Iran.
