
Do mrożących krew w żyłach doszło w Nigerii, gdzie w trakcie sparingowego meczu osunął się na murawę Chinedu Ozor. 33-letni defensor został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono jego zgon. Gdy w kostnicy przyjaciel zawodnika zakomunikował, że zauważył ruch jego ręki, piłkarza przewieziono na OIOM. W sieci pojawiły się informacje, że lekarze walczą o życie pacjenta. Finał tej historii jest jednak tragiczny.
