
Po niemal 11 miesiącach posuchy Iga Świątek w końcu wzniosła kolejny puchar. Wywalczyła go w Toronto, rozbijając w finale tamtejszego „tysięcznika” 6:2, 6:3 Jeleną Rybakinę. Po zakończeniu spotkania, podczas ceremonii dekoracji, obecna wiceliderka światowego rankingu wprost zwróciła się do naszej zawodniczki. A ta w odpowiedzi nie pozostała jej potem dłużna.
