
Coraz więcej nowych aut, w tym większość hybryd, wymaga oleju 0W-20. Dla części mechaników to przesada, bo po rozgrzaniu taki środek przypomina wodę. Producenci twierdzą, że przy dzisiejszych, skomplikowanych konstrukcyjnie silnikach nie ma odwrotu.

Coraz więcej nowych aut, w tym większość hybryd, wymaga oleju 0W-20. Dla części mechaników to przesada, bo po rozgrzaniu taki środek przypomina wodę. Producenci twierdzą, że przy dzisiejszych, skomplikowanych konstrukcyjnie silnikach nie ma odwrotu.