
Kobieca sztafeta 4×100 metrów pobiegła fenomenalnie, uzyskała wynik zbliżony do rekordu Polski, pewnie awansowała do wieczornego finału. A męska też ma swojego lidera – Dominik Kopeć zajął piąte miejsce w indywidualnym starcie. I to on odrabiał straty na ostatniej setce, wyprzedził Turka, niemal wyprzedził Greka. Zmierzono im ten sam czas – 39.17. Dwie tysięczne decydowały, że Grecja awansowała z trzeciego miejsca, a my musieliśmy czekać na wyniki drugiej serii. O awansie decydowała jedna setna sekundy.
