
Tegoroczne D23 obfitowało w sporo dobrych wiadomości dla fanów serii gier „Kingdom Hearts„. Oto dwie najważniejsze nowości.
Serial „Kingdom Hearts” wreszcie powstanie
Po latach obietnic i zapowiedzi Disney znów ogłasza realizację serialu „Kingdom Hearts”. Tym razem projekt został pomyślany jako anime.
O fabule serialu wiemy niewiele. W oficjalnym komunikacie czytamy po prostu:
Stworzony we współpracy z twórcą gier Tetsuyą Nomurą oraz zespołem kreatywnym Square Enix serial na nowo przedstawia tę kultową przygodę, oferując zupełnie nową historię, która rozbuduje uniwersum „Kingdom Hearts”, a jednocześnie odda hołd postaciom, które od lat bawią miliony fanów na całym świecie.
Z komunikatu tego wynika zatem, że serial anime nie będzie bezpośrednią ekranizacją gier, a raczej spin-offem osadzonym w tym samym uniwersum.
Pierwsza próba realizacji serialu na podstawie gry „Kingdom Hearts” została podjęta jeszcze w 2002 roku. Ostatni raz słyszeliśmy doniesienia o serialu dla potrzeb Disney+ w 2020 roku.
„Kingdom Hearts IV” coraz bliżej
Drugą ważną informację jest ujawnienie, że gra „Kingdom Hearts IV„ jest już prawie gotowa, by pokazać ją światu. Gracze dostaną ją w 2027 roku!
Co więcej, wiemy również, że w tej grze odwiedzimy świat znany z animacji „Coco„ (której sequel także został potwierdzony w czasie tegorocznego D23).
„Kingdom Hearts” to seria gier powstała we współpracy między studiami Square Enix i Disney, wykorzystująca postacie z ich katalogów. Jej głównym bohaterem jest nastoletni Sora, który walczy z siłami ciemności u boku Kaczora Donalda, Goofy’ego i innych disnejowskich postaci.
