Zero, zero i 0,23. To niestety liczby „Lewego”. I to w takim momencie

Piłkarze Chicago Fire odnieśli 100. zwycięstwo na Soldier Field. W nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu pokonali 2:1 Portland Timbers. Robert Lewandowski niespecjalnie pomógł w jubileuszowym triumfie. Przebywał na placu gry tylko przez godzinę. Efekt? Zero bramek, zero asyst i ledwie jeden celny strzał. Na eksplozję snajperskiego potencjału jak na razie się nie zanosi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *