Chwalińska szczera do bólu. „Sport bywa brutalny”. Trudne chwile po 1:6

Maja Chwalińska zanotowała w sobotę swój pierwszy w karierze triumf w głównej drabince turnieju WTA rangi 1000, pokonując w Cincinnati 6:2, 6:2 Hiszpankę Cristinę Bucsę. Po meczu polska tenisistka spotkała się z mediami, mówiąc o brutalnym zderzeniu ze światem sportu w odniesieniu do kontuzji, której doznała na Wimbledonie. Przyznała także, że przeżyła trudne chwile po ostatniej porażce 5:7, 1:6 z Talią Gibson w Toronto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *