
Iga Świątek udanie rozpoczęła obronę tytułu na kortach w Cincinnati, nie mając litości dla Emiliany Arango zwłaszcza w drugim secie niedzielnego spotkania. Polka rozbiła Kolumbijkę 6:3, 6:0, a jej popis podsumował potem oficjalny portal WTA. Jak się okazuje, nasza specjalistka od tenisowych „bajgli” jest na dobrej drodze do ustanowienia kolejnego rekordu. Wystarczy 12 setów wygranych bez straty gema i będziemy mogli mówić o detronizacji obecnej, legendarnej liderki.
