
Przeszedł przez Europę, utknął na Morzu Północnym. Rozległy niż Benjamin, w Niemczech znany jako Joshua, przyniósł do kilku krajów potężne podmuchy, przekraczające 160 km/h. Kilka osób zostało rannych, jedna nie przeżyła. Załamanie pogody spowodowało potężne utrudnienia w transporcie.
