
Mało kto wie, skąd wziął się 8-godzinny dzień pracy, który wyznacza nam rytm codziennego życia. To zasługa Roberta Owena, XIX-wiecznego reformatora, który w swojej fabryce wprowadził rewolucyjną zasadę: osiem godzin pracy, osiem godzin odpoczynku, osiem godzin snu.
