
Iga Świątek wygrała w 1/16 Cincinnati Open z Marią Sakkari. – Po pierwszym secie myślałem, że Iga właśnie płaci rachunek za podróż z Toronto i zmianę klimatu. Szybko jednak okazało się, że to nie o zmęczenie chodzi. Po tym, co zobaczyłem w drugim i trzecim secie, chciałoby się powiedzieć: chwilo trwaj. Iga złapała taką formę, że WTA Finals ma na wyciągnięcie ręki – mówi nam Andrzej Person, ekspert Polsatu Sport.
