
Rosyjskie groźby pod adresem Wielkiej Brytanii nie pomagają Moskwie w budowaniu jej wizerunku, a wręcz odwrotnie. Były oficer armii Hamish de Bretton-Gordon ocenia, że retoryka Kremla wskazuje, iż „znajdują się pod presją”. Jednocześnie dodaje, że kiedy rosyjski ambasador grozi Wielkiej Brytanii, „powinniśmy słuchać uważnie, ale nie panikować”.
