
Józef M., 60-letni rolnik, który zaorał świeżo położony asfalt na ul. Rybackiej w Gliwicach, wyszedł z tymczasowego aresztu. Jego obrońca przekonuje, że sprawa własności spornego terenu nie jest tak jednoznaczna, jak wynika z ksiąg wieczystych. – Nikt nie kwestionuje tego, co jest wpisane w księdze wieczystej. Kwestionowany jest raczej sposób uzyskania tej własności – mówi mec. Adam Szewc. Śledztwo w sprawie zniszczenia drogi nadal trwa.
