
Minionej nocy nie obyło się bez niespodzianek podczas turnieju WTA w Cincinnati. Największą sprawiła reprezentantka Czech – Sara Bejlek. Tenisistka zza naszej południowej granicy wyeliminowała Arynę Sabalenkę, pokonując ją w dwóch setach. Białorusinka nie mogła być zadowolona ze swojego występu, a jak się okazuje, swoją złość wyładowała w fatalny sposób, m.in. na chłopcu do podawania piłek.
