„Ranczo” z fenomenalną empatią odczarowało polską prowincję. Obawa o 11. sezon

Po długiej przerwie wraca chyba najpopularniejszy serial III RP. W przeszłości pokazywał prowincjonalnych Polaków jako pełnych wad, a przecież jakoś tam naszych. W obrazie społeczeństwa był tam rodzaj symetryzmu. Czy w czasie zaostrzonych podziałów da się ciągnąć taką opowieść?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *