
Już za tydzień w Rijadzie zacznie się ostatni akord tenisowego sezonu dla światowej czołówki – WTA Finals. Kończą się więc ostatnie turnieje, choć nie mają one już znaczenia dla obsady zmagań w Arabii Saudyjskiej. Miło jednak, że nawet bez Igi Świątek, polscy kibice i tak mają powody do radości. A to za sprawą Katarzyny Piter, która po roku znów zameldowała się w finale WTA 250 w Kantonie. I to po niezwykłym spotkaniu, w którego końcówce z pretensjami do sędzi ruszyła Alexandra Eala. Nic nie wskórała.
