Zjednoczenie z krótkim terminem ważności

Tusk chce, by wokół jego „nowej” partii zjednoczyły się wszystkie siły anty-PiS, anty-Konfederacja i anty-Korona. Chce, by polaryzacyjny podział na dobro i zło znów – podobnie jak w październiku 2023 roku – był napędem wyborów za dwa lata. Ale sam lifting i samo zjednoczenie mogą nie wystarczyć. Jeśli stare realne problemy dziś już zjednoczonej (z partiami Nowackiej i Szłapki) formacji nie zostaną rozwiązane, jeśli obok KO nie wyrośnie nowa formacja potencjalnie koalicyjna – Kaczyński, Mentzen, Bosak i Braun będą mieli otwartą drogę do władzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *