Prawie 1,7 miliona Polaków w tydzień zastrzegło swój PESEL, a urzędy w niektórych miastach musiały oddelegować dodatkowych pracowników, by nadążyć z obsługą wniosków. Banki uspokajają jednak po cyberataku na MyDr: same wykradzione dane nie wystarczą, by ktoś zaciągnął kredyt na cudze nazwisko. Prawdziwe zagrożenie jest inne.
