Głośno w Niemczech po błędzie Polaka. „Ogromny”. Potem pominięcie

Jakub Zieliński przeszedł w poniedziałek drogę z piłkarskiego piekła do nieba. W 71. minucie pucharowego starcia Wolfsburga z czwartoligowcem popełnił fatalny błąd i podarował rywalom gola na drugie wyjście na prowadzenie, ale uratował „Die Wolfe” w konkursie rzutów karnych dwiema interwencjami. Co ciekawe „Kicker” i „Bild” wspomniały jego nazwisko tylko w kontekście kosztownej pomyłki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *