
Memoriał Wiesława Maniaka, w przeciwieństwie choćby do niedzielnych zmagań w Chorzowie, miał w kobiecym sprincie na 100 metrów półfinały. A już w nich Ewa Swoboda pokazała wielką klasę, pobiła rekord mityngu (11.11 s). A w tym finale miała aż pięć rywalek, które w tym sezonie też „złamały” barierę 11 sekund. Wiatr przeszkadzał bardzo mocno, wiało w twarz z mocną -1,8 m/s. A jeszcze Ashanti Moore z Jamajki popełniała falstart. Reakcja Ewy? Piękny triumf, dominacja od startu do mety. I nowy rekord memoriału.
