
Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz twierdzi, że ktoś celowo poluzował śruby w kołach jego samochodu. – Gdyby nie fakt, że jeżdżę bardzo ostrożnie, mogłoby dojść do tragedii – mówi samorządowiec. Wójtowicz miał też otrzymywać groźby, a nachodzeni byli również jego bliscy, w tym partnerka. Wcześniej o podobnej sytuacji alarmowała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek.
