
Trwa realizacja kolejnej odsłony „Nigdy w życiu!„, będącej adaptacją książki „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” Katarzyny Grocholi. W głównej roli ponownie zobaczymy Danutę Stenkę (która powtórzy rolę Judyty), ale zabraknie innej gwiazdy oryginału z 2004 roku – Joanny Jabłczyńskiej, która wcielała się w córkę głównej bohaterki, Tosię. Wywołało to niemałe zamieszanie w sieci.
Joanna Jabłczyńska i Ilona Lepkowska zabrały głos
Aktorka w rozmowie z serwisem Plotek.pl przyznaje, że bardzo liczyła na to, że producenci zaproponują jej powrót do roli Tosi i że czuje ogromny smutek i rozgoryczenie. Jabłczyńska mówi o niesprawiedliwości – szczególnie, że sama przez lata była lojalna wobec twórców oryginału. Aktorka zauważa, że gdy dowiedziała się, że w filmie „Ja wam pokażę!” wystąpią inni aktorzy, odmówiła powtórzenia roli Tosi (ostatecznie w bohaterkę wcieliła się tam Maria Niklińska). Jabłczyńska nie zdradziła jednak szczegółów dotyczących powodów decyzji producentów. „Super Express” skontaktował się z Katarzyną Grocholą, która zauważyła, że Tosię grały już trzy aktorki (poza wymienionymi także Julia Kamińska w serialu z 2007 roku) i dodała, że trudno jej się ustosunkować do sytuacji.
Brak Jabłczyńskiej w obsadzie (przy jednoczesnym ponownym zatrudnieniu Danuty Stenki) wywołał negatywne reakcje wśród fanów oryginału, którzy zapowiadają, że nowego filmu po prostu nie obejrzą. Głos w sprawie zabrała też Ilona Łepkowska, która napisała scenariusz „Nigdy w życiu!„. W poście na Facebooku stwierdziła: Bardzo, bardzo przykre… Szczerze – kompletnie nie rozumiem tej decyzji. nie mam nic wspólnego z „Nigdy w życiu 2” , nawet nie wiem czy taki tytuł nosić będzie realizowany obecnie film. Po premierze pierwszej części miałam pomysł na kontynuację, nieskromnie powiem – chyba niezły, ale wymagało to zgody Kasi Grocholi na wykorzystanie wykreowanych przez nią w książce postaci. Nie udało się jej uzyskać. Było, minęło. (…) Mówi się czasem, że nie zmienia się zwycięskiego składu… Ale może producenci uważają, że to powiedzenie nie ma sensu? Tak czy inaczej – w końcowym rachunku film ocenią widzowie i tylko ich zdanie ma znaczenie..
Pełna treść posta poniżej:
Na razie nie ujawniono pełnej obsady (w tym nowej odtwórczyni roli Tosi) ani daty premiery nowej produkcji.
