Wenecja 2026 boi się trudnych tematów? Nie będzie konferencji z dziennikarzami

Tegoroczny Festiwal Filmowy w Wenecji przyniesie dużą zmianę. Organizatorzy zdecydowali, że podczas święta nie odbędzie się tradycyjna konferencja prasowa głównego jury. To dość nietypowy krok, szczególnie że wydarzenie od lat jest jednym z ważnych punktów festiwalowego programu.

Organizatorzy festiwalu w Wenecji nie znaleźli czasu na konferencję z jury

Decyzja o rezygnacji z konferencji z jury wcale nie została ogłoszona oficjalnymi kanałami. Organizatorzy potwierdzili tę informację dopiero po kilku pytaniach o to, czy spotkanie jurorów w ogóle się w tym roku odbędzie. Jako przyczynę podano „konflikt harmonogramów” i jednocześnie zapewniono, że decyzja nie ma związku z tematami politycznymi, które w ostatnich latach coraz częściej pojawiają się podczas festiwalowych konferencji.

Trudno jednak nie dostrzec szerszego kontekstu. Podczas największych imprez filmowych pytania o politykę międzynarodową regularnie przesuwają się na pierwszy plan. Szczególnie dużo uwagi poświęca się wojnie Izraela z Hamasem i sytuacji w Strefie Gazy. Członkowie jury oraz zapraszani twórcy coraz częściej muszą odpowiadać na pytania, które wykraczają poza kino.

Skład jury festiwalu w Wenecji 2026

W tym roku jury w Wenecji poprowadzi Maggie Gyllenhaal. Razem z nią o nagrodach zdecydują tunezyjska reżyserka i scenarzystka Kaouther Ben Hania, angielski kompozytor i artysta Daniel Blumberg, włoski profesor Francesco Casetti, francuski reżyser i scenarzysta Xavier Giannoli, afgańska reżyserka i scenarzystka Shahrbanoo Sadat oraz hongkoński reżyser i producent Johnnie To.

Szczególną uwagę zwraca obecność Ben Hanii. Reżyserka przyjechała do Wenecji już w ubiegłym roku z filmem „Głos Hind Rajab„, który spotkał się z dużym uznaniem. Dramat przedstawiał historię pięcioletniej palestyńskiej dziewczynki Hind Rajab, której śmierć stała się jednym z symboli tragedii cywilów w czasie konfliktu.

„Głos Hind Rajab” – zwiastun

Festiwale filmowe unikają trudnych tematów politycznych?

Tematy polityczne były zresztą bardzo widoczne podczas zeszłorocznego spotkania jury. Alexander Payne, który wówczas pełnił funkcję przewodniczącego, przyznał, że nie był przygotowany na pytania dotyczące Gazy. Polityka zdominowała konferencję do tego stopnia, że kwestie związane z samymi filmami zeszły na dalszy plan.

Podobna sytuacja wydarzyła się w tym roku w Berlinie. Już pierwsza konferencja prasowa berlińskiego jury stała się źródłem kontrowersji. Wim Wenders, przewodniczący jury, zapytany o konflikt izraelsko-palestyński odpowiedział, że twórcy filmowi powinni trzymać się z dala od polityki. Jego słowa wywołały reakcje, a organizatorzy festiwalu musieli później publicznie bronić członków jury i apelować o zmianę formuły pytań podczas kolejnych konferencji.

Wim Wenders, Berlin 2026

Nie inaczej było w Cannes. Podczas tegorocznego spotkania z jury dziennikarze również poruszyli temat cenzury, który szybko stał się jednym z najczęściej komentowanych wątków całego festiwalu. 

Wenecja też nie ucieknie w tym roku od tych tematów. W programie znalazł się dokument „Naza” o wojnie Izraela z Hamasem, a także rosyjski film „Dau„. Dodatkowo w tym tygodniu grupa znanych twórców i artystów podpisała list otwarty skierowany do Biennale w Wenecji oraz organizatorów festiwalu. Wśród sygnatariuszy znaleźli się między innymi noblistka Annie Ernaux, współzałożyciel Pink Floyd Roger Waters, Matteo Garrone oraz Isabel Coixet. Autorzy listu wezwali organizatorów do podjęcia „konkretnych działań na rzecz Palestyny”.

Festiwal filmowy w Wenecji odbędzie się w dniach 2-12 września 2026 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *