Michael Keaton ponownie stanie za kamerę. Aktor wyreżyseruje i zagra główną rolę w thrillerze „Rode to Ruin”. Na ekranie będzie mu partnerować Morgan Freeman. To pierwsza wspólna produkcja obu aktorów od niemal 40 lat. Projekt zapowiadany jest jako western. 

„Rode to Ruin” – western w reżyserii Michaela Keatona

Keaton wcieli się w „Rode to Ruin” w Henry’ego Tillmana, emerytowanego oficera, który przez cztery dekady próbował odnaleźć człowieka odpowiedzialnego za śmierć swojej żony. Kiedy po latach pojawia się nowy trop, prowadzi on do Josepha Mulberry’ego, granego przez Freemana, starzejącego się banity, który zaczyna tracić pamięć. Spotkanie obu mężczyzn może doprowadzić do odkrycia dawno pogrzebanej prawdy, a ta okaże się dla nich równie niebezpieczna.

Morgan Freeman

Scenariusz filmu napisał R. Dean McCreary. Keaton podkreśla, że „Rode to Ruin” nie będzie typowym westernem, a historia wykorzystuje realia Dzikiego Zachodu do opowiedzenia bardziej złożonej historii. 

Tak jak „Skazani na Shawshank” nie są po prostu filmem więziennym, tak „Rode to Ruin” nie jest po prostu westernem. To historia z wieloma warstwami, która rozgrywa się na Zachodzie – powiedział Keaton. 

Dla Keatona będzie to kolejny projekt, przy którym łączy aktorstwo z reżyserią. Wcześniej stanął za kamerą m.in. „Zbrodni pamięci” i „Zabójczego dżentelmena„. 

Keaton i Freeman spotkali się na ekranie w filmie „Czysty i trzeźwy” niemal 40 lat temu. 

Jak dotąd nie wiadomo, kiedy rozpoczną się zdjęcia, ani na kiedy planowana jest premiera filmu.

Aktualnie Michaela Keatona można oglądać w produkcji dostępnej na platformie Netflix – thrillerze „Szeptacz„.

Szeptacz” z Michaelem Keatonem – zobacz zwiastun

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *