Strach, wynikający także z asekuranckiej postawy wobec sojuszników, zawsze był i pozostanie dla Rosji najlepszą zachętą do podejmowania irracjonalnych, nieobliczalnych działań i decydowania się na niczym nieuzasadnioną agresję. Jeśli były szef MON w rządzie PiS Mariusz Błaszczak tego nie rozumie, nie powinno być dla niego miejsca w polskiej polityce.
